John Cartwitham i jego wzornik

Połowa osiemnastego wieku to złota era publikacji z dziedziny wzornictwa. W czasach sprzed Pinteresta były nieocenioną pomocą dla architektów i dekoratorów.

John Cartwitham na zlecenie londyńskich księgarzy utrwalał rylcem w miedzianych płytach reprodukcje prac innych artystów. W 1739 roku postanowił wyjść naprzeciw potrzebom współczesnych i wykorzystując swoje grawerskie umiejętności opracował wzornik Various Kinds of Floor Decoration Represented in both Plano and Perspective, które następnie samodzielnie opublikował. Dzięki temu trwale zapisał swoje nazwisko w historii projektowania.

Publikacja Cartwithama składała się z dwudziestu czterech kart z wzorami. Wzory bazują na formach kwadratów, czworokątów, sześcianów. Mocne jednokolorowe płaszczyzny są poprzecinane teksturami (kamień, drewno), a skala wzorów dość duża. Wyraziste kompozycje złożone z geometrycznych form często tworzą iluzję przestrzeni. Stosowano je przy projektowaniu wzorów podłóg i wykładzin, które w tym czasie – jako dużo tańsze od dywanów – zyskiwały na popularności w europejskich salonach.

 



Wzornik okazał się być ponadczasowy. We współczesnych przestrzeniach natykamy się co krok na “cytaty” z Carwithama, które wcale nie przywodzą na myśl tradycyjnych wnętrz. Oprócz stosowania na podłogi i ściany, wzory wykorzystywane są w nowych elementach wnętrzarskich, takich jak panele pochłaniające dźwięki albo płaszczyzny dzielące przestrzeń. Firmy wyspecjalizowane w projektowaniu powierzchni (jak Heliot&Co czy Giles Miller) tworzą wzory wychodzące w przestrzeń. Trzeci wymiar wzorów Johna Cartwithma nie jest już wyłącznie iluzoryczny.


via Heliot&Co



via BAUX 3D PIXEL




via Abstracta (Aircon)

Save

Save

Save

Save

Save

Save

Save

Save

Save

Save

Save

29 lipca 2017